Blog

Rozmyślania nad Internetem

Jeszcze kilka lat temu w Internecie wojny prawdziwe toczyły się o posiadanie własnego, dobrego adresu www. Posiadacz krótkiej, pięknej domeny, był sieciowym półbogiem i albo był człowiekiem bogatym, albo mógł nim zostać, odsprzedając posiadany adres z zyskiem.

A dziś? …no cóż, z sentymentu kupiłem sobie jakiś czas temu za drobne domenę… zegar.org Coś co kilkanaście lat temu byłoby warte tyle co samochód. No więc mam, odpaliłem na niej skrypt zegarka i całość sobie czeka na lepsze czasy. Widzę, też inne genialne adresy, wolne i tanie i… nic.

Ludzie poograniczali swoją obecność w sieci do mediów społecznościowych. Ich wirtualny świat kończy się na tym miejscu, na lajkach i followersach. Robiąc tak, cały swój biznes, całą swoją obecność “na zewnątrz” oddają w ręce jakiegoś tłustego oligarchy, który jednym kliknięciem może wykasować dorobek ich życia z sieci. Tak po prostu. Bez mrugnięcia okiem.

Dlatego czuję, że posiadanie własnego, prywatnego i niezależnego kawałka sieci jest NIEZBĘDNE. Warto coś takiego mieć. Tak jak warto mieć sztabkę złota mimo, że wszyscy wpatrzeni są w bitcoiny. Ludzie - kupujcie swoje domeny! :) Są piękne, krótkie, tanie i…mogą być tylko Wasze! - Atom

Podoba Ci się ten wpis?

Dziękujemy za oddanie głosu!